Odwiedza nas 46 gości oraz 0 użytkowników.

Brak grafik

Handel z Chinami.

Prezes "Polskiej Ekologii": Sprzedajmy Chińczykom żywność premium za dobre pieniądze

- Do Chin nie z każdą żywnością da się wejść. Nawet z naszą konwencjonalną, bo i po co. Powinniśmy sprzedawać im produkty luksusowe, które wciąż są niedostępne w Chinach, a na które istnieje duże zapotrzebowanie - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Paweł Krajmas, prezes Stowarzyszenia „Polska Ekologia”, właściciel Zakładu Mięsnego „Jasiołka” w Dukli, firmy produkującej wędliny tradycyjne i ekologiczne.

Prezes "Polskiej Ekologii" zwraca uwagę, że rosnąca zamożność chińskiego konsumenta powoduje wzrost popytu na żywność ekologiczną.
- Chińczycy poczuli siłę pieniądza, w związku z czym zaczęli szukać zdrowia. Mają duży problem z chorobami układu pokarmowego, zwłaszcza raka jelita grubego. A jeśli ma się pieniądze, szuka się rozwiązań alternatywnych, żeby nie jeść non stop konserwantów, tylko zadbać o swoje zdrowie. Chińczycy zaczynają też wyjeżdżać i widzą, że na świecie to trochę inaczej wygląda. I to przekładają na wizję swojego rynku - dodaje.
Jednak zdaniem Pawła Krajmasa, aby mocniej wejść na rynek chiński, potrzeba wsparcia od naszych służb i rządu.

- Chodzi także o to, żeby nie sprzedawać tanio skóry, że Chińczycy łatwo są w stanie wprowadzić pewne rzeczy do nas, a gdy my staramy się wprowadzić nasze produkty do nich, musimy czekać dwa lata. Trzeba zacząć szanować samych siebie i szanować przedsiębiorców. Sukces sam nie przyjdzie, trzeba się do tego przyłożyć - mówi.
Właściciel ZM "Jasiołka" jest zdania, że dokonane w ostatnim czasie przejęcia zakładów mięsnych będą miały na celu wprowadzenie chińskich produktów na rynek polski.
- Nie sądzę żebym przesadzał, gdyż w sklepach w Polsce spotyka się coraz więcej żywności ekologicznej z Chin. Już dzisiaj struktura sprzedaży żywności ekologicznej w sieciach pokazuje, że w 80 proc. jest to żywność sprowadzana z zagranicy. Ryż można sprowadzić z Włoch albo z Chin, tak samo nasiona, pestki dyni. Gdy popatrzyłem na Chińczyków, którzy przyjechali na naszą Ekogalę, widać, że przyglądają się i mocno badają rynek. W 2017 roku byliśmy z marszałkiem województwa podkarpackiego w Kantonie, gdzie spotkaliśmy się z gubernatorem prowincji. Powiedział nam, że od 2022 roku cała prowincja będzie produkowała tylko i wyłącznie żywność ekologiczną. Pora zdać sobie sprawę, jakie to będzie rodziło konsekwencje, także dla polskich wytwórców - dodał.

"JK" Sp. z.o.o.
Copyright © 2011. Wszelkie prawa do grafiki są własnością ich autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione.
Redaktor strony: Kamil Krowicki